Intencje


Nowenna odprawiana jest w każdy piątek podczas Mszy św. o godz.19.00.

Pierwsze spory

 Wielka wrażliwość na dolę ludu i sprawiedliwość społeczną, a także na życie zgodnie z wiarą chrześcijańską, doprowadziły do konfliktu z królem Bolesławem Śmiałym. Długosz nie ukrywa, że Bolesław Śmiały miał wiele zalet i zasłużył sobie na miano, „Szczodrego”. Kronikarz pisze o pierwotnych zaletach króla: 
  Był to mąż troskliwy o rozszerzanie granic ojczystych, chciwy wojny, biegły również w sztuce wojennej. Węgierskie i Ruskie narody swemu królestwu pograniczne pokonał w kilku bitwach, zdobył ich obozy. Łupy bogate rozdał żołnierzom lub odesłał do Ojczyzny. Jaśniał szczodrobliwością, hojnością przewyższał wszystkich przed sobą królów i książąt polskich. Był bardzo waleczny, zwinnego ciała, ciętego dowcipu, na trudy wojenne nie do uwierzenia wytrwały, pokarmu i napoju używał ile natura wymagała i to bardzo miernie, na zimno i chłód był nadzwyczaj wytrzymały, bardziej niż jakiś prosty żołnierz. Miłosierny i ludzki dla przechodniów i nieszczęśliwych, poważny i wspaniałomyślny jak rzadko, przystępny dla każdego udającego się doń po wsparcie. Te cnoty jednak gasły w późniejszym okresie przy innych występkach, zwłaszcza okrucieństwie i tyranii, obdzieraniu z majątku niewinnych, zbytku i dumy, braku dyscypliny i niestałości. Więcej też niż inni ludzie oddawał się przesadnemu życiu seksualnemu. 

  Długosz przedstawia proces degradacji osobowości króla Bolesława w następujących słowach: 
  Wiadomo dobrze, że był zupełnie oddany ciału i posiadaniu rozkoszy cielesnych („libido”). Pochlebców i ich namów słuchał łatwo, niekiedy w karaniu śmiercią prędkim się okazywał pod wpływem wybuchów szalonego gniewu. I tak, dopuszczając, że do cnót dołączyły się błędy, doszedł w końcu do tego, że cnoty ustąpiły miejsca błędom. 

  Kronikarz pisze także o „szatańskiej robocie” - czyli o skłóceniu państwa z religią: 
  Szatan pałający zazdrością i nienawiścią, chcąc zetrzeć pomyślność królestwa, zaczął je kłócić, mieszać i niepokoić swymi krętymi i chytrymi wymysłami. Zepsucie w narodzie zaczęło postępować od góry. Aby Królestwu uknuć zagładę, on mistrz szkodliwości i nieprzyjaciel zdradziecki, zaczął swoje wstrząsy od góry. Po rozkładzie u góry łatwiejszą już jest sprawa z warstwami niższymi. Szatan, więc przez różne podstępy i ludzi jemu służących podburzał króla Bolesława na krakowskiego biskupa Stanisława. Król uniesiony dumą z udanych przedsięwzięć, nie znając w rozkoszach żadnej miary, sycił swoją lubieżność z całą namiętnością. Nie przestając na swojej żonie ślubnej, pożąda dziewic i niewiast szlachetnych i wszystkich innych, których kształtna postać i piękność zwróciły jego uwagę, a zhańbione i wzgardzone porzucał później. Czyni to początkowo potajemnie, lecz zaślepiony występkiem i nałogiem cielesności, wyzuł się wkrótce wstydu i bardzo szybko zbliżał się nad przepaść. Zaniedbał związku z Bogiem, który dał mu sławne zwycięstwa i wzgardził dobrym imieniem u ludzi, kierując swe kroki na pole wyuzdania.

Wszelkie Prawa Zastrzeżone

Programista PHP: Michał Grabowski Projekt: Michał Zabielski